Praktykalia - choroby

Poniższa lista nie jest oczywiście kompletna i chorób, które mogą zepsuć trekking jest o wiele więcej. Przedstawiamy tu te choroby, które występują najczęściej. Mamy nadzieję, że żadna z nich nie będzie naszym udziałem.

Choroba wysokogórska - to w zasadzie, poza urazami natury fizycznej, największe zagrożenie w trakcie naszego trekkingu. Wynika ze słabej aklimatyzacji do wysokości i zbyt szybkiego "połykania" kolejnych metrów wysokości.

Objawia się silnymi bólami głowy, utratą równowagi, brakiem apetytu i torsjami, bezsennością. W zasadzie nie omija nikogo, różny jest jedynie stopień jej nasilenia u poszczególnych trekkerów.

Podstawowe lekarstwo to zejście w dół, poniżej linii aklimatyzacyjnej. Można też stosować lekarstwa mające zapobiegać lub łagodzić jej skutki.

W przypadku wystąpienia obrzęku płuc (HAPE) lub obrzęku mózgu (HACE) konieczny jest natychmiastowy transport trekkera w dół, podanie tlenu oraz odpowiednik leków.

Zaniedbana, może doprowadzić do śmierci. Jest najczęstszą przyczyną nieudanego trekkingu.

Na trekkingu dała nam się we znaki (głównie Michałowi), a na trasie spotkaliśmy trochę osób, które bardzo przez nią cierpiały.

Urazy fizyczne - tego definiować nie trzeba. Potrafią być groźne ze względu na znaczne oddalenie od ognisk cywilizacji i lekarza oraz znaczne obciążenie organizmu.

Ślepota śnieżna - oparzenie siatkówki oka spowodowane wystawieniem nie chronionych oczu na silne światło słoneczne odbite od śniegu. Powoduje dotkliwe bóle oczu. Nie jest groźna dla życia. Przechodzi po kilku dniach. Sposób zapobiegania - dobre okulary przeciwsłoneczne.

Biegunka - w zasadzie jedynym sposobem jej zapobiegania jest utrzymanie właściwej higieny. Jako, ze warunki na trekkingu nie są doskonałe, szczególnie trzeba zwracać uwagę na jej zachowanie - konsekwencje mogą być bowiem bardzo niemiłe.

Zatrucia pokarmowe - no cóż, jakość jedzenia potrafi być różna, szczególnie w górach, gdzie z higieną kucharze nie zawsze są za pan brat. Ofiarą zatrucia na naszej wyprawie padł Łukasz - zatrucie było tak silne, że prawie został na skałach Gorak Shep (o tym już wkrótce w relacji).

Szczepienia - pobyt w Nepalu (ale i w Polsce) może wiązać się z różnymi niemiłymi chorobami atakującymi nasz organizm. Od tych bardzo powszechnych, do tych, które wywołują nasze obawy. Aby zminimalizować ryzyka, zaleca się zatem szczepienia przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu oraz żółtaczce typu A i B.






Copyright © Lukasz Kuczkowski i Michal Rzeszewski
Copyright © (zdjęcia) Łukasz Kuczkowski, Michał Rzeszewski i Piotr Życki (banner, strona główna)